Co to był za mecz !
Nasi pokazali klasę i ducha walki o jakim mogliśmy marzyć ! :)
Szkoda że nie 2:1 bo mieliśmy na to duże szanse, ale dobre i to ^^....
Do boju Polacy w sobotę pokażcie na co was stać :))
I jeszcze raz wielkie brawa dla bohatera tego spotkania
wtorek, 12 czerwca 2012
niedziela, 10 czerwca 2012
Sun...Rainyday
Koniec tygodnia zawsze kończy się na tym samym - god why? why tomorrow is monday?
Ale warto było czekać kilka miesięcy na wczorajszy wieczór. A teraz biorę w rękę kawę,
zaraz znów chwycę za długopis i skończę list do mojego przyjaciela z Anglii.
Tak, wiem, troche głupie, ale raz na miesiąc wysyłamy sobie normalne listy, tak jak to robiliśmy
kiedyś jak byliśmy mali :)
A jak się uda to jeszcze jutro zamieszczę kilka zdjęć z ostatnich dni ^^
Do usłyszenia <3
Ale warto było czekać kilka miesięcy na wczorajszy wieczór. A teraz biorę w rękę kawę,
zaraz znów chwycę za długopis i skończę list do mojego przyjaciela z Anglii.
Tak, wiem, troche głupie, ale raz na miesiąc wysyłamy sobie normalne listy, tak jak to robiliśmy
kiedyś jak byliśmy mali :)
A jak się uda to jeszcze jutro zamieszczę kilka zdjęć z ostatnich dni ^^
Do usłyszenia <3
Orange Warsaw Festival - spełnianie marzeń :)
Hay
Niestety mam za dużo nauki więc trudno mi jest to pogodzić z obecnością na blogu, ehhh...
Ale dziś chciałabym pozdrowić wszystkie osoby, które wczoraj poznałam na OWF <3
Atmosfera była świetna, a artyści przeszli samych siebie, takich nocy sie nie zapomina ^^
...i jeszcze dotknięcie ręki Chestera <3 marzenie nr.1 - spełnione :)
Dawajcie znać kto był.
Niestety mam za dużo nauki więc trudno mi jest to pogodzić z obecnością na blogu, ehhh...
Ale dziś chciałabym pozdrowić wszystkie osoby, które wczoraj poznałam na OWF <3
Atmosfera była świetna, a artyści przeszli samych siebie, takich nocy sie nie zapomina ^^
...i jeszcze dotknięcie ręki Chestera <3 marzenie nr.1 - spełnione :)
Dawajcie znać kto był.
piątek, 1 czerwca 2012
Norma Jeane Mortenson - Sto lat !
Albo łatwiej -Marilyn Monroe :) To właśnie w tym dniu obchodziłaby 86 urodziny.
Jednak znając jej historię, możemy jej życzyć tylko - Happy Birthday!
A oto krótka biografia jej życia:
Urodziła się 1 czerwca 1926 roku w Los Angeles. Nigdy nie poznała ojca, a matka zmarła, kiedy miała 8 lat. 9- letnia Norma Jean została umieszczona w sierocińcu. Mając 16 lat wyszła za mąż po raz pierwszy. Jednak nie miała szczęścia do mężczyzn, ponieważ była mężatką 3 razy, ale nigdy nie była szczęśliwa. Pracowała jako lakierniczka, potem jako dziewczyna z okładki dla gazet żołnierskich. Od 1950 roku zaczęła się jej przygoda z Hollywood. Zagrała w "Pokusie", "Przystanku autobusowym" oraz w wielu innych. Zmarła 5 sierpnia 1962 roku. Okoliczności śmierci pozostały niewyjaśnione. Stwierdzono, iż przedawkowała leki nasenne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)